Najlepsze książki 2018 roku

Najlepsze książki 2018 roku

Przychodzę dziś do Was z krótkim, ale za to ważnym wpisem, bo będzie o książkach,  które w tym roku najbardziej zapadły mi w pamięć. Pomimo tego, że od stycznia przeczytałam sporo dobrych książek, tylko kilka z nich wywarły na mnie ogromne wrażenie. Zależało mi na tym, aby ten post nie był listą argumentów, dlaczego wybrałam akurat tę książkę, a nie inną – wyjątkowo nie będę bronić żadnego tytułu. Jest w nich po prostu coś, czym chciałabym się z Wami podzielić, bo uważam, że naprawdę warto po nie sięgnąć. Z racji tego, że blog ma dopiero miesiąc, w tym roku wyjątkowo po kliknięciu w tytuł danej książki przeniesiecie się do strony wydawnictwa. Za rok obiecuję Wam już pełne teksty na blogu 🙂

Przyznam się, że dwa razy zaczynałam ten wpis i dwa razy nie potrafiłam do końca się zdecydować, które książki umieścić na swojej liście. Są to książki, które przeczytałam w 2018 roku, choć nie wszystkie zostały wydane na przestrzeni tych ostatnich dwunastu miesięcy. Kolejność będzie losowa poza jedną, wyróżnioną na końcu tekstu. Jak widać z łatwością przyszło mi wybranie tej jednej, najlepszej, którą śmiało mogłabym nazwać książką roku. No to zaczynajmy:

1. „Lud. Z grenlandzkiej wyspy” Ilona Wiśniewska, wyd. Czarne
2. „Depesze” Michael Herr, wyd. Karakter
3. „Jakbyś kamień jadła” Wojciech Tochman, wyd. Literackie
4. „Powrót. Ojcowie, synowie i kraj pomiędzy nimi” Hisham Matar, wyd. Czarne
5. „Porwane. Boko Haram i terror w sercu Afryki” Wolfgang Bauer, wyd. Czarne

Ostatnią, szczególną dla mnie książką jest „Missoula. Gwałty w amerykańskim miasteczku uniwersyteckim” Jona Krakauera. Reportaż ważny, skłaniający do myślenia. Jest to jedna z tych książek, o której powinno się mówić głośno, i którą każdy powinien przeczytać. Missoula została wydana w idealnym czasie. Na polskim rynku pojawiła się w momencie, gdy akcja #Metoo stała się już globalnym ruchem i niemal cały świat zwrócił uwagę na problem molestowania, gwałtów i niesprawiedliwości wobec kobiet.

 

Ten rok był dla mnie zdecydowanie rokiem literatury faktu. Poza reportażami przeczytałam kilka powieści, książek fantasy i sci-fi (Cixin Liu!). Udało mi się przeczytać też kilka tytułów w oryginale, a lista kolejnych już się tworzy. Co prawda rok jeszcze nie skończył, może się okazać, że przeczytam jeszcze coś, co powinno się znaleźć na tej liście. Jeśli tak będzie, na pewno zrobię małą aktualizację.

A co znalazło się na Waszej liście? Pokrywa się częściowo z moją, czy macie może inne typy? Podzielcie się swoimi ulubionymi książkami 2018 roku 🙂

Ocena: