Z Nowym Jorkiem na NY – Magdalena Muszyńska-Chafitz

Prawda jest taka, że nigdy nie przeczytałam żadnego przewodnika od początku do końca. Mam wrażenie, że jest to ten typ literatury, który nie wymaga czytania „od deski do deski”. Niedawno wyjeżdżając na Maltę, zaopatrzyłam się w jeden, ale ostatecznie i tak znaleźliśmy wszystko w Internecie. Jednak to „nigdy” właśnie dobiega końca, bo trafiłam na książkę, która teoretycznie jest przewodnikiem, choć to zupełnie inna liga.

Magdalena Muszyńska-Chafitz od kilku lat mieszka w Nowym Jorku, jest licencjonowaną przewodniczką, a do tego prowadzi bloga LittleTownShoes.com. Jej książka trafiła do mnie całkowicie przez przypadek, dowiedziałam się o niej również przez przypadek. Ale skoro już wpadła w moje ręce, to z przyjemnością ją przejrzałam. I przepadłam. Tak, zdecydowanie w ten sposób powinno się pisać przewodniki.

Książka podzielona jest na 18 bloków tematycznych i już sam początek sprawia, że ciężko się od niej oderwać. Główna różnica między „Z Nowym Jorkiem na NY”, a innymi przewodnikami jest taka, że to nie są tylko suche informacje o tym, co warto odwiedzić, a czego nie. Książka jest raczej zbiorem anegdot i doświadczeń autorki, które składają się w naprawdę świetnie zgraną całość. Miałam wrażenie, że autorka włożyła naprawdę sporo serca, aby ją napisać.

Począwszy od informacji, co należy wiedzieć jeszcze przed podróżą, ile pieniędzy przygotować i czy warto w ogóle wejść do wnętrza Statuy Wolności, aż do miejsc z najlepszym widokiem, punktów najlepszych na zdjęcia i informacji, na co powinniśmy być przygotowani będąc w tym ogromnym mieście. A to wszystko opisane z perspektywy osoby, która żyje tym na co dzień.

Oczywiście mam świadomość, że standardowych przewodników nie czyta się jak najlepszych powieści. Bardziej chodzi w nich o to, aby z łatwością wyszukać to, co najbardziej nas interesuje – tani hotel, przyjemne knajpki, ciekawe miejsca do zwiedzania i oczywiście informacje o kulturze, mieszkańcach itp. I ja się z tym wszystkim zgadzam. Jednak ta konkretna książka jest bardziej ciekawym, subiektywnym obrazem Nowego Jorku i właśnie to najbardziej mi się spodobało. Dowiemy się z niej wszystkiego, co ułatwi nam planowanie podróży i samą podróż będąc już na miejscu, jednak czuć, że zostało to po prostu napisane z pasją.

Poza treścią, muszę też wspomnieć o walorach estetycznych. Książka jest pięknie wydana. Prywatne zdjęcia autorki, graficzne wstępy do każdego rozdziału – tę książkę czyta się po prostu przyjemnie. Pomimo tego, że ta książka powinna być bestsellerem wśród przewodników, nie jest ona dostępna w każdej księgarni stacjonarnej. Mój egzemplarz zamawiany był na stronie niewielkiej księgarni, widziałam, że można też ją spokojnie kupić bezpośrednio na blogu autorki.

Ta książka to idealny wstęp do podróży do Nowego Jorku, albo dopełnienie tego, co już wcześniej się widziało. Czytając książkę Magdaleny Muszyńskiej naprawdę można się zakochać w tym miejscu. Tak. Oficjalnie – zachwalam przewodnik, chociaż nigdy nie byłam fanką tego typu literatury. A jednak! Da się dobrze napisać książkę o jakimś konkretnym miejscu, bez wspomagania się za wszelką cenę bookingiem lub innym tripadvisor. Dobra robota.

Ocena: