Empatia - Christian Keysers
Literatura faktu,  Recenzje

Empatia – Christian Keysers

„Empatia. Jak odkrycie neuronów lustrzanych zmienia nasze rozumienie ludzkiej natury” to pełny tytuł książki Christiana Keysersa. W projekcie neurobiologa możemy przeczytać sporo o ludzkiej naturze, uwarunkowaniu do życia w społeczeństwie i współodczuwaniu emocji w grupie. To jedna z tych książek napisanych na fali odkrycia neuronów lustrzanych, jest ona więc też doskonałym odzwierciedleniem tego, w jaki sposób naukowcy zareagowali na to, ciekawe dla nas, odkrycie.


Literatura popularnonaukowa sama w sobie jest bardzo charakterystyczna. Część osób pochłania tego typu książki z prędkością światła, a część w ogóle po nie nie sięga. Co najczęściej odstrasza? Przeważnie język i tłumaczenie wszystkiego kilkakrotnie w łopatologiczny sposób. To co jednak kusi do sięgnięcia po „Empatię” to właśnie tematyka (jeszcze przed przeczytaniem wiedziałam, że dla takiego tematu będę mogła ewentualnie wybaczyć formę), kusi również samo wydawnictwo. Ogromny wybór, ciekawe serie i sporo przydatnej wiedzy. Traf padł na projekt Christiana Keysersa.



Przedmowa, która ostudza zapał

Emocje od początku lekko studzi przedmowa, w której pojawiło się sporo informacji na temat rzeczywistego wpływu neuronów lustrzanych na nasze życie w społeczeństwie. Prawdą jest, że autor napisał tę książkę na fali społecznej ekscytacji. Jest w niej sporo prawdy (Keysers do wielu tematów podchodzi krytycznie), ale jednak jest też bardzo dużo pokładanych nadziei właśnie w ten obszar nauki, który jak się okazuje ma teraz kilka całkiem logicznych dziur. Można tę książkę potraktować nie tylko jako wstęp do tematu neuronów lustrzanych, ale też jako relację osoby będącej w samym centrum odkrywania czegoś nowego. W jaki sposób nauka podeszła do tego tematu, czy ekscytacja była uzasadniona i w końcu, co osiągnęliśmy posiadając tę wiedzę.

To właśnie z przedmowy dowiadujemy się, że autor podszedł do tematu bardzo optymistycznie. Nie tak, jak większość neurobiologów pracujących nad neuronami w tym czasie, więc jego publikacja nie spotkała się z falą krytyki. Mimo wszystko teraz, w 2020 roku autor z pewnością podszedłby do tematu w nieco inny sposób. Już ta informacja powinna dać nam sporo do myślenia, aby hipotezy zawarte w „Empatii” przyjmować z wyraźną dla siebie obiektywnością. Ciekawy jest jednak punkt widzenia Keysersa, który wiele aspektów ludzkiego życia poddaje doświadczeniom z neuronami lustrzanymi w roli głównej.



Doświadczenia, doświadczenia i jeszcze raz doświadczenia

„Empatia” składa się z ogromnej liczby przykładów, przeprowadzanych, tłumaczonych krok po kroku doświadczeń i badań. Keysers wraz ze swoją żoną wykonał olbrzymią pracę, aby móc napisać wszystko to, co ostatecznie otrzymaliśmy w formie tej książki. Nawet dla osoby, która kompletnie nie zna się na działaniach laboratoryjnych, opisy zawarte w tej książce będą wydawać się nadzwyczaj ciekawe.

Pomimo tego, że w książce jest całkiem sporo samego autora, nie koliduje to z samym odbiorem jego pracy. Wszystko jakoś ze sobą tu współgra, nie ma zgrzytów między narracją a tematyką. Warto jednak podkreślić, że w większości „Empatia” to właśnie doświadczenia, które momentami się powtarzają – a przynajmniej takie ma się wrażenie. Tak jak zostało to wspomniane na początku i warto to podkreślić, jedną osobę to znudzi, drugą absolutnie zachwyci.

Tego typu książki czyta się bardzo szybko i choć nie jest to coś, co poleciłabym jako „ciekawą lekturę do poczytania przed snem” to jednak wiem, że będę do takich tytułów wracać. Mam na swojej liście jeszcze „Mit neuronów lustrzanych” Hickoka, żeby utrwalić sobie wiedzę z tej książki i wyrzucić to co niepotrzebne.

„Empatia” idealnie sprawdzi się dla pasjonatów nauki, którzy zainteresowani są nową dawką wiedzy na temat ludzkiej natury i działania ludzkiego mózgu. Wiele z przytaczanych przykładów w książce się zgadza, momentami można mieć wrażenie, że nagle zaczyna się wszystko rozjaśniać i splatać w jedną ogromną całość. To co zasługuje na wyróżnienie to właśnie podejście do tematu. Sporo pracy wymagało napisanie książki w jak najbardziej przystępny sposób, który nie zrazi, a wręcz przeciwnie – zaciekawi, pozostawi niedosyt i zachęci do sięgnięcia po kolejne tytuły o tej właśnie tematyce.



Ocena: