Okołoksiążkowe

Jak dużo czytać i nie zbankrutować?

Czytanie książek nie musi być równoznaczne z ogromnymi wydatkami. Po zastosowaniu tych kilku sposobów na tanie czytanie sama zauważyłam, że wbrew pozorom, im więcej czytam, tym mniej wydaję na książki. Od razu uprzedzę – tym złotym środkiem nie jest korzystanie z biblioteki. Ze zgrozą zauważyłam, że w bibliotece nie byłam od dłuższego czasu, ale tylko dlatego, że zainwestowałam w swoją własną:)

  • Elektroniczna biblioteka Legimi

Większość z Was na pewno już słyszała o tej możliwości, piszę więc ten tekst dla osób, które może z jakiegoś powodu się wahają, albo ten temat po prostu ich ominął. Mowa oczywiście o Legimi, czyli wielkiej elektronicznej bibliotece książek, z której można korzystać do woli.

U mnie wyglądało to tak, że postanowiłam po prostu znaleźć stronę z audiobookami. Nigdy nie było mi z nimi po drodze, więc chciałam po raz kolejny spróbować, czy może jednak dam się wciągnąć w słuchanie, a nie czytanie. W momencie, gdy zaczęłam sprawdzać katalog książek zauważyłam, że jest tam sporo tytułów, po które chciałam sięgnąć. W większości to były dostępne nowości wydawnicze. Nie do końca wierzyłam, że za 40 zł miesięcznie będę mieć dostęp do tych wszystkich książek. Tyle przecież kosztuje jeden ebook, w porywach może dwa – ale to już pewnie na jakiejś super promocji.

Zaryzykowałam, wykupiłam abonament bez limitu i tak się zaczęło. Oczywiście jak później się okazało, dalej nie polubiłam się z audiobookami, więc przeskoczyłam na mniejszy pakiet (39,99 zł miesięcznie bez umowy), a po kilku miesiącach przeliczyłam ile wydałabym na książki, które przeczytałam w ramach usługi. Skala była niebotyczna, prędzej poszłabym z torbami, niż rzeczywiście kupiłabym te wszystkie książki.

W przypadku Legimi można wykupić abonament albo bez umowy (czyli opcja, z której ja korzystam) albo z umową na 12 miesięcy i dodatkowo z czytnikiem za 1 zł. Ja czytnik kupiłam już wcześniej, więc ta pierwsza opcja w zupełności mi wystarczyła. Jeśli lubicie czytać na tablecie, laptopie, smartfonie – też jest taka możliwość. Pod jedno konto można podłączyć 4 urządzenia. Ja czytam jedynie na Kindlu, ale zawsze lubię mieć dostęp do biblioteki, więc praktycznie wszędzie mam zainstalowaną aplikację. Słyszałam również o możliwości korzystania z pakietu poprzez bibliotekę, więc jeśli będziecie mieć okazję, zapytajcie w swojej czy jest możliwość otrzymania bezpłatnego kodu do elektronicznych książek.

A jak to jest z tymi książkami? Zerknijcie na katalog. Obecnie wygląda to tak, że większość wydawnictw wrzuca książki w dniu premiery. Zauważyłam, że jedynie Wydawnictwo Czarne dodaje tytuły sześć miesięcy po ich oficjalnej premierze. Fakt, że biblioteka ciągle się powiększa o nowe wydawnictwa też jest jednym z czynników, dla którego nie zamierzam rezygnować z subskrypcji. Ostatnio pojawiło się Wydawnictwo Karakter, czy Dowody na Istnienie. Oczywiście oprócz tych bardziej znanych jak Wydawnictwo WAB, Świat Książki, Prószyński czy Wydawnictwo Literackie, są też te bardziej niszowe, czyli Książkowe Klimaty, Czytelnik, Afera, czy nawet Państwowy Instytut Wydawniczy.

  • Tanie księgarnie internetowe

To nie jest tak, że przez Legimi w całości przerzuciłam się na czytnik i ebooki – bardzo lubię czytać w ten sposób, jednak dalej kupuję książki w formie papierowej. Na pewno nie w takim stopniu, jak robiłam to kiedyś (w ciągu dwóch miesięcy musiałam dokupić dwa regały!). I tutaj moim marzeniem byłoby polecenie Wam księgarni stacjonarnych, najlepiej niszowych, w których moglibyście tanio kupić wszystkie książki, jakie tylko chcecie. Prawda jest taka, że kameralnych księgarni jest niewiele, a jeśli są, to najczęściej w większych miastach. W moim mieście przykładowo jest tylko jedna taka miejscówka, z tego powodu najczęściej kupuję książki właśnie przez Internet. Oczywiście zdarzają mi się też spontaniczne zakupy w sieciówkach, staram się je jednak ograniczyć, bo to się najzwyczajniej w świecie nie opłaca.

U mnie pojawiają się na zmianę trzy albo cztery księgarnie, z których najczęściej korzystam. W pierwszej kolejności z Bonito.pl, czyli księgarni z 35% zniżką (+ dodatkowo rabat 5% z wybranym kodem, teraz „dyktando” lub „ortografia”). Poza Bonito, często zamawiam też na livro.pl (tania przesyłka!) lub ravelo.pl (ciekawe promocje, ostatnio zniżka za płatność kartą MasterCard).

A jakie są Wasze sposoby na tanie czytanie? Czytacie ebooki, czy jednak wolicie książki w formie papierowej? Dajcie znać! 🙂

Ocena: