Książka do pisania
Okołoksiążkowe

Książka do pisania! – co warto wiedzieć o tej serii

Książka do pisania to autorski projekt wydawnictwa Austeria. Książki te zostały podzielone na dwie kategorie: na te o miejscach i o ludziach. Pytanie, które pojawia się do razu, to co dokładnie możemy znaleźć w tych książkach? Na to i inne pytania, m.in. dlaczego taka książka jest lepszym prezentem niż najlepszy notatnik odpowiadam w tekście poniżej.


Wybór „Książek do pisania” jest ogromny. Wchodząc na stronę wydawnictwa Austeria na początku warto kierować się tym, czy interesuje nas bardziej kategoria „miejsca” czy „ludzie”. Z doświadczenia jednak wiem, że sprawdzenie całego katalogu jest najlepszą opcją z możliwych.

Obecnie posiadam trzy takie książki – „Jerozolima”, „Marek Edelman” i „Sándor Márai”. Są to zdecydowanie książki bardzo nietypowe i wyróżnia je naprawdę sporo elementów. Może zacznę od początku.

Jerozolima

Poza przystępnym formatem i fantastycznym wykonaniem, sam środek składa się tak naprawdę z trzech przeplatających się między sobą części. Do pierwszej zalicza się spora ilość tekstów dotyczących danej tematyki. „Jerozolima” bogata jest w teksty m.in. Amosa Oza, Judy Halevi czy Dawida Grossmana. Nie na nich opiera się w głównej mierze ta książka, są jednak jej trafnym dopełnieniem, do którego możemy stopniowo powracać.

Drugą częścią są fotografie. Bardzo dużo fotografii. Odpowiedzialny za nie jest Hanan Isachar (prace do obejrzenia: tutaj). Ostatnim elementem jest to, co w tym formacie powinno nas najbardziej zainteresować, a mianowicie miejsce do pisania. Austeria pozostawiła nam, czytelnikom, wiele możliwości związanych z tymi książkami. Puste strony przeplatane z tekstami i zdjęciami mobilizują do ich zapełnienia w takiej formie, w jakiej chcemy to zrobić. Nie ma tutaj ram. Planner, szkicownik, a może notatnik, który pomieści pomysły na nową książkę. Jakość papieru jest wysoka, więc nic nie stoi na przeszkodzie żeby przystosować te książki do swoich oczekiwań.

Marek Edelman i Sándor Márai

Fotografie i teksty odnoszące się do konkretnego tytułu to coś, co wyróżnia kategorię o ludziach. Treść w środku nie wykracza poza tą skonkretyzowaną już na początku, a więc jeśli decydujemy się na książkę o Wisławie Szymborskiej, otrzymujemy teksty poetki wraz z wyborem fotografii (+ wciąż sporo miejsca na swoje własne przemyślenia).

A wybór jest ogromny: Gałczyński, Zuzanna Ginczanka, Jerzy Turowicz, Andrzej Wajda, Stanisław Wyspiański, Józef Czapski. Bretania, Lampedusa, Kraków, Wrocław, Szwecja. Literatura faktu, poezja, proza. Pełna lista do przejrzenia tutaj.


Sándor Márai

Przed sięgnięciem po tego typu książki warto zadać sobie pytanie, czy odważycie się pisać po książkach (nawet do tego przystosowanych;))? Ja miałam spore wątpliwości. Miałam poczucie, że „zepsuję” tę książkę już po pierwszym zapisanym zdaniu. Jeśli potraktować ją jednak jako spersonalizowany notatnik, takich wątpliwości już gdzieś się ulatniają i sądzę, że zdecydowanie lepiej iść w tę stronę. Cena za tę książkę to około 34 zł, więc porównując do dobrej jakości notatnika w popularnych księgarniach stacjonarnych cena jest bardzo przystępna.


Marek Edelman

A skoro o wątpliwościach mowa, pojawiła się u mnie jeszcze jedna, taka drobna niepewność, nad którą też warto się pochylić. Dla osób, które notują na papierze i nie wyobrażają sobie działać w inny sposób taka forma książki będzie idealna. Można zastanowić się jednak nad tym w sytuacji, gdy nie robimy tego zbyt często i zdecydowanie częściej korzystamy z notatników online. Tak, mówię teraz o sobie – człowieku, który zakupił notatnik na 2020, niemal pustym teraz, w grudniu 2020. Książka do pisania w takim wypadku staje się dla mnie dodatkową mobilizacją, aby notatki, pomysły na teksty, czy krótkie formy przenieść z powrotem na papier.

Postanowiłam, że post o książkach do pisania powstanie właśnie teraz, początkiem grudnia, bo uważam, że to całkiem dobry prezent dla osoby o sprecyzowanym guście książkowym. Zamiast kolejnej książki (co swoją drogą – i warto to podkreślić – też jest bardzo dobrą formą prezentu i z mojego punktu widzenia nigdy nie przestanie taką być) można zdecydować się na taką formę, trochę bardziej urozmaiconą, odbiegającą od standardowych książkowych prezentów.

A jak to wygląda u Was? Korzystacie z notatników/planerów czy jednak decydujecie się na zapisywanie swoich myśli wyłącznie w telefonie lub komputerze? Dajcie też koniecznie znać, czy któraś z książek do pisania Was zainteresowała 🙂