niszowe wydawnictwa
Okołoksiążkowe

Niszowe wydawnictwa, które wydają dobre książki #1

Poniżej prezentuję cztery niszowe wydawnictwa, które zdecydowanie warto znać. Literatura czeska, słowacka, chorwacka, ukraińska, bułgarska, rumuńska to tylko mały wierzchołek tego, co możemy obecnie znaleźć na polskim rynku wydawniczym. Wartościowa literatura, której nie spotkamy na półkach największych masowych księgarni. A jest w czym wybierać!


Wydawnictwo Afera

Pierwsze wydawnictwo, o którym warto wspomnieć to wydawnictwo Afera. Założone w 2010 roku po to, aby dostarczać nam jeszcze więcej wartościowej literatury czeskiej. Afera do tej pory wydała książki m.in. takich autorów/autorek jak:

Petra Hůlová („Macocha„), Bianca Bellová („Jezioro„, „Mona” – nowa powieść autorki ukaże się w październiku tego roku), Petra Soukupová („Najlepiej dla wszystkich„, „Pod śniegiem„), czy Marek Šindelka („Mapa Anny„).

Proza czeska, kryminały, czeska bajka, satyra, opowiadania – właśnie to możemy znaleźć w katalogu tego wydawnictwa. Absolutny raj dla miłośników czeskiej twórczości.

 

Wydawnictwo Amaltea

Powstałe w 2012 roku wydawnictwo, które oferuje przede wszystkim literaturę czeską i rumunśką. Kojarzycie „Hanę” Aleny Mornstajnovej? O tej książce wspominam za każdym razem, gdy mówimy o najlepszych książkach ostatnich lat. Tak, „Hana” została wydana właśnie przez wydawnictwo Amaltea i już za to, jest ono na mojej liście jednych z najlepszych niszowych wydawców.

Alena Mornštajnová („Hana„, „Pusta mapa” – nowa powieść autorki ukaże się pod koniec sierpnia), Vladimír Macura („Guwernantka„), Radka Denemarková („Przyczynek do historii radości„).

 

Książkowe Klimaty

Wydawnictwo Książkowe Klimaty powstało w 2013 roku. Przyznam szczerze, że trafiłam na ich katalog w momencie, gdy poszukiwałam czeskich powieści. Anna Bolavá i Radka Denemarková były moim pierwszym odkryciem i od tego momentu sięgam w ciemno po książki tego wydawnictwa. Ale Książkowe Klimaty to nie tylko literatura czeska. Literatura grecka, słowacka, rumuńska, bułgarska, węgierska, polska, a katalog ciągle się powiększa.

W ostatnim czasie mocno zachwycałam się powieścią Petra Pištanka „Rivers of Babylon„. Jeśli ktoś zaczyna przygodę z literaturą słowacką, na start rekomenduję wybór tego tytułu. Literatura rumuńska została też niedawno powiększona o kolejny tytuł – „Od dwóch tysięcy lat” Michaila Sebastiana. A w temacie literatury polskiej polecam książkę ze zdjęcia: „Premiera górskie najwyższej kategorii” Jakuba Kornhausera.

 

 

 

 

Wydawnictwo KEW 

Wydawnictwo KEW promuje przede wszystkim literaturę wschodnioeuropejską – ważną, wartościową, bardzo często poruszająca trudne tematy. KEW odkryłam stosunkowo niedawno. „Mam na imię Marytė” czekała na czytniku kilka miesięcy – sama tematyka „wilczych dzieci” wydawała mi się trudna, obawiałam się, że książka może nie być zbuy łatwa w odbiorze. Jakie było moje zdziwienie, gdy w końcu sięgnęłam po tę książkę i okazało się, że jej przeczytanie zajęło mi dwa niepełne wieczory, a teraz powieść Alvydasa Slepikasa należy do jednej z najlepszych przeczytanych przeze mnie książek w ostatnim czasie.

Na tym oczywiście się nie kończy. Jestem właśnie w trakcie czytania „Najdłuższych czasów” Wołodymyra Rafiejenki, najnowszej książki wydanej przez KEW. Następny w kolejce jest zbiór opowiadań Giedry Radvilavičiūtė „Dzisiaj śpię od ściany„.

 


Już wkrótce na blogoksiazkach.com pojawi się zestawienie kolejnych czterech wydawnictw, po których książki sięgam z przyjemnością! A jakie są Wasze ulubione wydawnictwa? Dajcie znać!