śledztwo pisma sezon 2
Słuchamy

Śledztwo Pisma sezon 2 – wrażenia po pierwszym odcinku

Śledztwo Pisma to najlepsza odkryta przeze mnie podcastowa produkcja ostatniego roku. Obszerniej na ten temat rozpisywałam się na blogu w styczniu tego roku, gdy w ciągu zaledwie kilku dni przesłuchałam wszystkie odcinki pierwszego sezonu i nie mogłam się nadziwić, dlaczego dowiedziałam się o tym projekcie dopiero kilka miesięcy po oficjalnej premierze. Tym razem, przy drugim sezonie, nie straciłam czujności nawet na chwilę i oto jest. Dzielę się z Wami moimi wrażeniami z przedpremierowego pierwszego odcinka drugiego sezonu Śledztwa.


Czy drugi sezon jest w jakiś sposób połączony z historią przedstawianą w pierwszym sezonie? To pytanie było moją pierwszą myślą, gdy dowiedziałam się, że powstają nowe odcinki podcastu. Informacja będzie krótka i rzeczowa: to są dwa całkowicie odrębne śledztwa. Jeśli ktoś nie miał okazji zapoznać się z historią Agaty i Jana (odsyłam również do mojego tekstu na jej temat: klik), śmiało może zacząć od nowego sezonu.

O czym zatem jest nowy sezon? Na stronie sledztwopisma.pl można zapoznać się ze zwiastunem, który nie odkrywa zbyt wiele, ale jednak dość mocno nakierowuje nas na ostateczną tematykę. Historia (podobnie jak w pierwszym sezonie) jest tajemnicza, a dotyczy ona śmierci trzech dziewczyn. Nicolę, Kamilę i Julię łączy kilka rzeczy: ta sama szkoła, wszystkie trzy mieszkały w okolicach Jeleniej Góry, wszystkie trzy śmierci miały miejsce w odstępstwie zaledwie kilku miesięcy.

Sprawa już od początku wydaje się podejrzana, ale czy aby na pewno? Może jest tak, że przy tego typu wydarzeniach sami na siłę próbujemy znaleźć pewne powiązania, które nie mają odzwierciedlenia w faktach. Barbara Sowa, autorka drugiego sezonu już od pierwszego odcinka stara się odpowiedzieć na te pytania.

W pierwszym odcinku trwającym 49 minut poznajemy historię jednej z nastolatek. Gdzie mieszkała, w jakiej rodzinie się wychowywała, czy miała znajomych, jakie było jej zachowanie i jak wyglądał ostatni dzień jej życia. Ogromną wartością podcastu są rozmowy autorki z bliskimi ofiary. Dzięki tym kilku rozmowom zostajemy postawieni w samym centrum opowiadanej historii, która z każdą kolejną minutą wydaje się coraz bardziej zagadkowa.

Po przesłuchaniu pierwszego odcinka można mieć wrażenie, że odkryliśmy zaledwie wierzchołek góry lodowej. Autorka dzieli się z nami informacjami krok po kroku, nie spieszy się. Z jednej strony już rozumiem dlaczego wiele osób uwielbia na przykład oglądać cały serial od razu w całości, z drugiej jednak dzięki temu w podcaście nie mamy poczucia chaosu i natłoku informacji. Pewne jest jednak to, że nowy sezon również będzie miał 6 odcinków. Mocno liczę na to, że autorce uda się na bieżąco odkrywać ważne karty i nie zostaną one jedynie na ostatni odcinek zamykający serię.

Wiemy już czego mniej więcej się spodziewać (choć w dalszym ciągu mam poczucie, że na ten moment zdecydowanie mniej niż więcej: na plus dla podcastu oczywiście), a gdzie w takim razie słuchać Śledztwo Pisma? Poniżej wklejam rozpiskę, którą można znaleźć też na oficjalnej stronie produkcji:

Pierwszy odcinek ma swoją oficjalną premierę 2 października. Każdy z odcinków można przesłuchać przedpremierowo tydzień przed oficjalną premierą – ta opcja dostępna jest dla subskrybentów Pisma, Audioteki i Tok FM. Ja pierwszy odcinek przesłuchałam właśnie na Tok FM – jest tam świetna opcja dwutygodniowego okresu próbnego. Przy trzecim, czwartym, piątym i szóstym odcinku będę korzystać z subskrypcji Pisma. Oczywiście to nie tak, że koniecznie trzeba mieć płatną subskrypcję. Odcinki Śledztwa Pisma będzie można bezpłatnie przesłuchać m.in. na Youtube czy Spotify.

6 odcinków tydzień po tygodniu aż do 6 listopada. Po pierwszym odcinku chce się więcej, zdaję sobie jednak sprawę, że to absolutnie nie czas na wystawianie jakiejkolwiek oceny. Póki co mogę Wam napisać, że jestem pozytywnie nastawiona do całego projektu, choć po pierwszym sezonie moje oczekiwania dryfują wysoko nad horyzontem. I naprawdę istnieje ryzyko, że ciężko będzie im sprostać.

Podsumowując: jutro oficjalna premiera pierwszego odcinka, przedpremierowo wpada też drugi, który mam nadzieję, wyjaśni nam jeszcze więcej. O samej historii nie wiem zbyt wiele, w sieci znalazłam informacje na temat dziewczyny, o której mowa właśnie w pierwszym odcinku. Historia przerażająca i bardzo aktualna (wydarzenia, o których wspomina autorka miały miejsce w 2019 roku), liczę więc na obiektywne i wyczerpujące podejście do tematu.